12 257 41 12

Porada dietetyczna – śniadanie.

Chcesz być szczupła jedz śniadanie!

Od dziecka powtarzała mi mama: „bez śniadania nie wychodź z domu” –  i miała rację. Trzymam się tej zasady do dziś i nigdy nie miałam problemów z nadwagą. Oczywiście to nie wszystko, ale pierwszy posiłek podstawa, od której trzeba zacząć.

 

Pierwszą zasadą przy odchudzaniu jest to, aby w miarę możliwości zjeść śniadanie do godziny po przebudzeniu, chyba że trenujesz na czczo, to do godziny po treningu. Jest to ważne dlatego, że organizm przyzwyczaja się do komfortu kalorycznego i wie, że nie musi magazynować tego, co otrzymał na kolację jako zapasu (tłuszczyku), bo nie wie kiedy znowu dasz mu paliwo (śniadanie).

 

Jeżeli słyszę, że ktoś mi mówi: „nie jestem głodny rano”, to mam na to jedną odpowiedź: Jesz za dużo na kolację, ponieważ nie jedząc śniadania, dopada cię wilczy głód wieczorem. Trzeba tę sytuację odwrócić. Gdy zjesz śniadanie, to nie będziesz taka głodna wieczorem. Śniadanie powinno stanowić ok. 25% dziennej porcji Twoich kalorii. Powinny się w nim znajdować:

  • węglowodany – zboża, pieczywo, ale cukry są też w owocach i mleku;
  • białko – mleko, jogurt naturalny, jajka, mięso i sery, w tych produktach jest też tłuszcz, więc wybieraj produkty niskotłuszczowe, ale nie light;
  • nie może zabraknąć też warzyw i owoców – źródła witamin i minerałów.

 

Jeżeli chodzi o sam posiłek, to zawsze zadaję sobie pytania, nie tylko przy śniadaniu: czy jest smaczne? czy jest zdrowe? czy łatwo je przygotować? czy daje energie, a jest lekkie? Dlatego mówię „nie” sklepowym jogurtom smakowym, słodzonym granolom, mieszankom müsli i wysoko przetworzonym zbożom. Natomiast jestem wielką fanką owsianki, jogurtu naturalnego, chleba żytniego na zakwasie.

 

Do owsianki możesz dodać mrożone lub świeże owoce, byle nie suszone (morze cukru). W fazie redukcji wagi przydadzą się: pestki dyni, siemię lniane, otręby i co tylko lubisz. Zamiast owsianki może być jaglanka. A do pieczywa zrób wieczorem pyszną pastę twarogową, dodaj ulubione warzywa, ewentualnie chudą wędlinę. Zajmie ci to raptem 10 minut, a naprawdę warto, bo to podkręca nasz metabolizm, daje energię. Jedząc naprawdę chudniemy, ale jemy głową! I czytaj etykietki.

Dietetyk Alicja Kosiba

Krzysiek Plewa

0comments

14 paź, 2016

Bez kategorii